Perkusja jest instrumentem, o którym marzy wielu dorosłych, ale rezygnują z niego z jednego powodu: sąsiedzi. Dobra wiadomość jest taka, że da się ćwiczyć regularnie i nie psuć relacji w klatce schodowej. Wystarczy wiedzieć, skąd bierze się hałas.
Czego dowiesz się z tego artykułu
- Skąd bierze się hałas i dlaczego stopa jest głośniejsza niż pałki
- Jak wybrać zestaw elektroniczny na start
- Co zrobić, jeśli wolisz zestaw akustyczny
- Plan tygodnia, który buduje technikę nawet na padzie ćwiczebnym
Czy w mieszkaniu da się grać na perkusji?
Tak. Najprostsze rozwiązanie to zestaw elektroniczny ze słuchawkami ustawiony na macie lub podeście, który tłumi drgania. Zestaw akustyczny też jest możliwy, jeśli użyjesz siatkowych naciągów i wyciszających nakładek. Pamiętaj, że sąsiedzi nadal usłyszą stopę, więc dla niej potrzebujesz osobnego rozwiązania. W większości wspólnot obowiązuje cisza nocna od 22:00 do 6:00, a w ciągu dnia dobrze ustalić stałe godziny ćwiczeń.
Skąd bierze się hałas, którego nie słychać w słuchawkach?
Są dwa źródła. Pierwsze to dźwięk w powietrzu: werbel, tomy i talerze. Drugie to wibracje przenoszone przez konstrukcję budynku: uderzenie stopy o pedał i podłogę.
Elektroniczne zestawy są cichsze, ale nie bezgłośne. Uderzenia pałek w gumę lub siatkę i stopa w pad nadal wibrują i przenoszą się przez strop. Dlatego bardzo ważne jest podłoże.
Porada z doświadczenia: postaw perkusję na podeście z grubej płyty ułożonej na gumowych podkładach. Najgłośniejszą częścią zestawu jest stopa, więc to ona potrzebuje izolacji najbardziej.
Na co zwrócić uwagę w perkusji elektronicznej?
- Rodzaj padów: siatkowe dają bardziej naturalny odbój i lepiej uczą dynamiki niż gumowe. Są też cichsze.
- Moduł dźwiękowy: liczy się liczba brzmień, ale też wbudowane metronomy i ćwiczenia.
- Pedał basowy i hi-hat: pełnowymiarowe pedały pozwalają przenieść technikę na zestaw akustyczny.
- Stabilność stelaża: chwiejna konstrukcja zniechęca szybciej niż brak dodatkowych brzmień.
Na rynku znajdziesz zestawy startowe, takie jak Roland TD-02K, oraz linie Yamaha DTX i Roland V-Drums. Wiele z nich ma tryby szkoleniowe, które pilnują, czy trzymasz tempo.
Ciekawostka: Roland wprowadził pierwsze zestawy elektroniczne w latach 80., a dziś są one używane na scenach i w studiach nagraniowych na całym świecie.
A jeśli wolisz zestaw akustyczny?
Pięcioczęściowy zestaw zajmuje zwykle przestrzeń około 1,5 na 2 metra, a w tym miejscu musi zmieścić się jeszcze stołek i sprzęt. Zyskujesz za to autentyczną reakcję bębnów i talerzy, której żaden moduł nie odda w pełni.
Aby ograniczyć głośność, możesz założyć siatkowe naciągi i krążki tłumiące na talerze. Efekt jest wyraźny, choć nie zamienia instrumentu w cichy. Bez dedykowanego pomieszczenia to rozwiązanie na godziny dzienne.
Dlaczego pad ćwiczebny jest tak ważny?
Wiele nauki perkusji dzieje się w rękach, a nie na zestawie. Pad ćwiczebny i para pałek pozwalają ćwiczyć rudymenty, czyli podstawowe wzorce uderzeń. Percussive Arts Society wyodrębnia ich 40 i na nich opiera się technika większości perkusistów.
Pad stoi na biurku, nie przeszkadza w nocy i kosztuje ułamek ceny zestawu. Perkusiści zawodowi używają go do rozgrzewki przed każdym koncertem.
Jak wygląda plan tygodnia?
- Poniedziałek, środa, piątek: 15 minut na padzie, pojedyncze uderzenia i podwójne w 60 BPM.
- Wtorek, czwartek: 20 minut na zestawie, prosty beat rockowy: stopa na 1 i 3, werbel na 2 i 4, ósemki na hi-hacie.
- Weekend: zagraj do jednej piosenki w całości.
Porada z doświadczenia: włącz metronom od pierwszego dnia, nawet jeśli wydaje się nudny. Technika bez równego tempa nie ma wartości, a nawyk złego pulsu trudno później wyleczyć.
Lista przed zakupem zestawu
Zmierz miejsce, sprawdź regulamin wspólnoty i zdecyduj o godzinach ćwiczeń. Dla większości mieszkań rozsądniejsza będzie wersja elektroniczna z padem ćwiczebnym i mocnym stelażem. Gdy już wiesz, czego szukasz, zerknij do oferty sklep-muzyczny.com.pl. Dobrze dobrana perkusja gra wtedy, kiedy Ty masz czas, a nie wtedy, gdy pozwolą sąsiedzi.
Artykuł sponsorowany











